BRAK BILETÓW!

22.01.2022

godz. 18.00

Kultursall Steinsel

„Shirley Valentine”

spektakl Teatru Polonia

Autor: Willy Russell 
Przekład: Małgorzata Semil
Reżyseria: Maciej Wojtyszko
Scenografia: Ewa Bystrzejewska
Występuje: Krystyna Janda
Wyprodukowano w Teatrze Powszechnym w Warszawie we współpracy z Centrum Sztuki IMPART

Czas trwania spektaklu: 150 min., z jedną przerwą

Bilety: 55 euro

« Avec le soutien du ministère de la Culture du Grand-Duché de Luxembourg » (Dofinansowanie z Ministerstwa Kultury Wielkiego Księstwa Luksemburga)

UWAGA! Spektakl w reżimie 2G+ = dla osób w pełni zaszczepionych z dawką przypominającą lub zaszczepionych dwiema dawkami/ozdrowieńców z aktualnym testem. Szybki test antygenowy wykonany na miejscu będzie respektowany. Ograniczona ilość testów będzie dostępna na miejscu.
W przypadku nie spełnienia powyższych warunków nie będzie można wejść na salę, a pieniądze za bilet nie bedą zwracane.
Osoby w pełni zaszczepione również zachęcamy do wykonania testów pomimo, że nie jest to wymóg prawny. Będziemy się wszyscy czuć bezpiecznie.
W obrębie całego budynku obowiązują maseczki.
Bar będzie zamknięty.

  

 

 

 

Shirley Valentine chciała zostać stewardessą, poznawać nowych ludzi, zwiedzać obce kraje. Jednak od lat wiedzie życie kury domowej i żony. Wspomina przygotowując obiad, popijając wino i przemawiając do… kuchennej ściany. Znudzona wyznaje: Wiesz, co ja sobie całe życie mówiłam? Dzieci dorosną, to ja se stąd pójdę. Dzieci dorosły, a ja, co? Nie mam gdzie iść! A poza tym to wiesz, co ludzie mówią? „Po czterdziestce to tak, jakby już wszystko było i nic człowieka nie rajcuje.” Tylko, że u mnie to szybciej poszło! Ja to się tak czułam jak miałam dwadzieścia pięć! Shirley nie ma dość odwagi, by zacząć realizować swoje dawne marzenia. Aż pewnego dnia… decyduje się na szaleństwo. Mając powyżej uszu małżeńskich powinności, postanawia zacząć wszystko od nowa.
„Shirley Valentine” to spektakl terapeutyczny zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn. Doskonały także na poprawę nastroju. Mimo gorzkiej prawdy o życiu, nie sposób przestać się śmiać.

Fot. Adam Kłosiński

 

Fragmenty recenzji:

Przedstawienie, które oglądałem, skończyło się owacją na stojąco. Podobno wieczór w wieczór widownia dziękuje tak Krystynie Jandzie za grę - i za radość nadziei. Monodram skrzy się dowcipem, ale skłania również do refleksji. Kobiety zyskują więcej wiary w siebie, mężczyźni może w końcu trochę lepiej je rozumieją. Tak czy inaczej - zabawa jest doskonała. Jacek Sieradzki, Polityka, 1991, nr 9

Fot. Adam Kłosiński

Przedstawienie, jakkolwiek opowiada o nieudanym małżeństwie, jest znakomitą zabawą, choć zaprawioną nutką zadumy nad zawikłaniami losu. Shirley w brawurowym wykonaniu Krystyny Jandy jawi się w nim jako niezmiernie sympatyczna, żywiołowa kobieta, która spróbowała buntu, by przerwać swoje osamotnienie. Monodram adresowany jest zarówno do kobiet, jak i mężczyzn. Wybuchy śmiechu obojga płci - gwarantowane. Janusz R. Kowalczyk, Rzeczpospolita nr 299

Fot. Adam Kłosiński

Krystynie Jandzie udało się stworzyć postać, która śmieszy, wzrusza, z którą łatwo się utożsamić [...] Są widzowie, którzy widzieli Shirley Valentine wielokrotnie. Przez lata traktowali te wieczory spędzone z nią jak swoistą terapię w momentach kryzysów i kłopotów. Mówią, że zwyczajnie przychodzili spotkać się z Shirley i wychodzili z uśmiechem, naładowani na nowo energią i optymizmem. Dorota Wyżyńska, Gazeta Wyborcza - Stołeczna nr 292

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok